Zapytaliśmy dwie pary, jak wspominają swoją pierwszą miłość - oto ich historie!

04.04.2019
Zapytaliśmy dwie pary, jak wspominają swoją pierwszą miłość - oto ich historie! https://www.instagram.com/p/BvbtqJCF1Jy/
Reklama

Marta Rożniecka

Istnieje przekonanie, że mężczyźni są z Marsa, a kobiety z Wenus. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że nasze mózgi są zupełnie inne, dlatego nasze potrzeby bardzo się od siebie różnią. Uważają oni, że nie mamy wspólnego gatunku i przez to tak trudno jest nam się dogadać. Czy takie różnice mogą wpływać na postrzeganie relacji międzyludzkich? Zapytaliśmy cztery osoby: jedną parę i jedną ex parę, o to jak wspominają początki ich związków. Odpowiedzi mogą was zaskoczyć!

 

Marlena: "Zawsze zdawałam egzaminy za pierwszym razem. Od kiedy pamiętam to ja byłam wzorcową uczennicą, wiecznie przygotowaną, a moją najniższą oceną była trójka. Kiedy przeniosłam się do liceum pewne rzeczy uległy zmianom. Zamiast czytać lektury, czytałam książki, które mnie interesowały, zamiast uważać na lekcji, rozmawiałam z koleżankami. I to była recepta na niezaliczenie pierwszy raz z życiu egzaminu z j. polskiego. Pamiętam każde pytanie! Test obejmował tematykę z epoki antyku, która niekoniecznie mnie interesowała, ponieważ tak odległe czasy nie znajdowały, w moim przekonaniu odzwierciedlenia w dzisiejszej rzeczywistości. Na poprawę umawiałam się kilkakrotnie, za każdym razem polonistka mówiła, że nie ma czasu i zaprasza w innym terminie. Ostatecznie, po dwóch miesiącach błagań przyjęła mnie do siebie podczas... jej wigilii klasowej. Usadziła mnie w takim miejscu, że nawet nie mogłam ściągać. Zobaczyłam, że obok mnie kręcą się ludzie, aż w końcu podszedł do mnie chłopak i zapytał czy może mi w czymś pomóc. Szepnęłam, że nie znam dwunastki olimpijskich bogów. Odszedł. Przez kilka minut nie wracał, a ja straciłam nadzieję. Na szczęście za jakiś czas wrócił, podał mi rękę, a ja poczułam w niej małą karteczkę, na której można się domyślić co było. Zadowolona oddałam egzamin, podeszłam do niego i dopiero wtedy zauważyłam kto przede mną stoi. To był zdecydowanie mój typ! Podziękowałam, na co on mi odpowiedział "mam nadzieję, że nam się uda." I udało się, przeżyliśmy razem wspaniałe 3 lata. Mogę śmiało stwierdzić, że byłam zakochana a to był mój pierwszy, poważny związek. Rozstaliśmy się ponieważ mnie zdradzał. Nie żałuję jednak tej relacji ponieważ wiele mnie nauczyła, a teraz dzięki temu jestem dojrzałą kobietą, wiem czego chcę i co mogę dać w zamian."

 

Maciej: "Pamiętam ten dzień jakby był wczoraj. Chodziłem do tej szkoły od 3 lat i nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny. Zwróciła na siebie moją uwagę już pierwszego dnia. Byłem wtedy w związku ze starszą od siebie kobietą, która na pierwszy rzut oka miała wszystko czego potrzebowałem i nie myślałem, że zwrócę uwagę na inną. Dlatego nic nie robiłem, stwierdziłem, że jeśli ma się coś zadziać między mną, a wspomnianą wyżej niewiastą, to i tak się zadzieje. Zobaczyłem ją jak weszła do nas na wigilię klasową. Pani usadziła ją w takim miejscu, że nie była w stanie od nikogo ściągnąć, ani wyjąć nawet telefonu. Pomyślałem "it's go time!" i podszedłem zapytać, czy nie potrzebuje pomocy. Chciałem czuć się potrzebny, chciałem by zwróciła na mnie swoją uwagę. Po oddaniu egzaminu ładnie mi podziękowała, a ja rzuciłem dwuznacznym tekstem, że mam nadzieję, że nam się uda. Egzamin zaliczyła, związek ze mną też. Niestety miałem pustkę w głowie i doprowadziłem do najgorszego. Zdradziłem ją, ona dowiedziała się od wspólnych znajomych i w sekundę zakończyła ze mną związek. Żałuję tego co zrobiłem i mimo, że nie była to moja pierwsza dziewczyna, to pozostawiła po sobie ogromną pustkę w moim sercu. Jak do tej pory, to był mój najdłuższy związek, mieliśmy podobne zainteresowania, momentami czułem, że jesteśmy wręcz jedną i tą samą osobą. I właśnie to mnie przeraziło, byłem za młody i chciałem korzystać z życia. Minęły dwa lata od rozstania, a ja nadal z nikim nie poczułem tego, co poczułem kiedy zobaczyłem ją po raz pierwszy."

 

 
 
 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Post udostępniony przez Couple by 9GAG (@couple)

 

Kasia: "Jestem z  Kacprem od 5 lat. Poznaliśmy się, kiedy byłam w 3 klasie liceum. Pamiętam, że był to okres w moim życiu, kiedy bardzo skupiałam się na nauce, nie wychodziłam na spotkania ze znajomymi, ograniczyłam aktywność fizyczną, każdą wolną chwilę spędzałam w domu. Pewnego dnia mama poprosiła mnie, żebym kupiła pomidory(pamiętam nawet ich kształt i dokładną cenę, to była magiczna chwila). Bardzo nie chciałam wychodzić z domu, ponieważ wbiłam się w wir nauki, a każda informacja z zewnątrz mnie rozdrażniała. Postanowiłam jednak wyjść i dać odpocząć głowie. Stwierdziłam, że już długo nie zauważałam otaczającego mnie świata i zacznę skupiać uwagę na ludziach, naturze, psach. Automatycznie poprawił mi się humor i zaczęłam uśmiechać się sama do siebie. Wracając ze sklepu chciałam jak najdłużej nacieszyć się błogością, więc na moment zamknęłam oczy... i upadłam. To była scena jak z filmu, ocknęłam się a nade mną stał całkiem sympatyczny chłopak, który wymachiwał rękami i widać, że był przejęty całą sytuacją. Dowiedziałam się, że leże tak od 15 minut. Pomógł mi wstać, odprowadził mnie pod dom, a na moje pytanie jak mogę się odwdzięczyć za uratowanie życia odpowiedział jednym słowem: "paragon". Spryciarz zapisał na nim numer swojego telefonu. Umówiliśmy się na kawę i powiem szczerze, to była najlepsza kawa jaką piłam w swoim życiu. Od tamtej pory jesteśmy szczęśliwą parą, mogę śmiało stwierdzić, że jest to miłość od pierwszego wejrzenia...lub pierwszego upadku. "

Reklama

 

 

Kacper: " Każdemu życzę, by przeżył to co my przeżywamy ze sobą. Nie interesują mnie inne kobiety, Kasia to wybranka mojego serca. Takie rzeczy się czuje. To nie jest mój pierwszy związek, dlatego mam świetne porównanie. Jeśli czujecie z kimś pokrewieństwo dusz, to warto pielęgnować takie relacje. Czasami osoba, którą znamy 10 lat jest dla nas obca, a czasami nieznajomy na ulicy, może okazać się kimś kogo szukaliśmy całe swoje życie. Warto ufać intuicji. Świat zbudowany na miłości i zaufaniu to najlepsza rzecz jaka może wam się przytrafić. Może nasza historia poznania nie jest wybitnie zaskakująca, ale jej kontynuacja to historia, która mogłaby być inspiracją do filmów romantycznych."

 

 

Dziękujemy naszym czytelnikom za podzielenie się pięknymi historiami. My wyciągamy z nich jeden wniosek: "Co Cie nie zabije, to Cie wzmocni". Ufajmy naszej intuicji, doceniajmy się wzajemnie i uczmy się na błędach. Jak widać, obie płci mogą się świetnie dogadywać. 

 

 

Zobacz też: Oto rady 4 kobiet, które poświęciły się dla mężczyzny

Reklama

Polecane wideo

Reklama

Podobne tematy

Skomentuj