Reklama

W sztyfcie, w pudrze czy w płynie - jaki rozświetlacz wybrać i dlaczego?

04.05.2017
W sztyfcie, w pudrze czy w płynie - jaki rozświetlacz wybrać i dlaczego? fot. www.instagram.com/msmelcerz_makeup/
Reklama

Wbrew pozorom to nie takie proste!

Paulina Pietrzak

Na rynku jest coraz więcej produktów do rozświetlania. Nic więc dziwnego, że coraz częściej mamy problem z ich wyborem. Najważniejszym pytaniem jakie sobie powinnyśmy zadać to: jaką konsystencję wybrać?

 

Do wyboru mamy rozświetlacze w płynie, w kremie oraz w pudrze. Czym się różnią? Jak je stosować, aby wyglądało naturalnie? Już wszystko wyjaśniamy!

Rozświetlacz w pudrze

 

 

 

To najpopularniejszy produkt, który znamy od lat. Wbrew pozorom jest też najłatwiejszy w stosowaniu, ale też najlepszy do stopniowania efektu. Należy nakładać go gęstym, okrągłym pędzlem. Musi być na tyle puchaty, by delikatnie nałożyć rozświetlające drobinki. Uważaj, żeby nie nałożyć go zbyt dużo, żeby efekt nie był zbyt przegięty.

Rozświetlacz w płynie

Reklama

 

 

 

To jeden z najdelikatniejszych produktów oraz najszybszy do stosowania. Nałóż kilka kropli przy linii włosów, na czubku nosa i nad łukiem Kupidyna po nałożeniu podkładu. Rozetrzyj je gąbeczką. A następnie nałóż puder na strefę T. Uważaj jednak, bo jest to kosmetyk, który się nie stopniuje i jeżeli nałożysz go zbyt dużo, to efekt może być przesadzony.

Rozświetlacz w kremie

 

 

To najnowsze odkrycie rynku kosmetycznego. Nakłada się go stickiem bądź płaskim pędzelkiem. Koniecznie rozetrzyj później gąbeczką. Pamiętaj jednak, by rozświetlacz w kremie nakładać zawsze na podkład, a dopiero na niego puder. Wówczas efekt będzie naturalny.

 

Zobacz też: Kultowa marka, którą kochają zagraniczne blogerki nareszcie dostępna w Polsce!

Reklama

Polecane wideo

Reklama

Podobne tematy

Skomentuj